„Origins” – film dokumentalny (jęz. angielski)

„Origins” – „Korzenie” jest to film przedstawiający człowieka z punktu widzenia ewolucyjnego. Podsumowuje kluczowe informacje dla zdrowia i dobrobytu człowieka jakie udało się zebrać na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Najważniejszym przesłaniem filmu jest pokazanie związku jaki istnieje pomiędzy człowiekiem i naturą. Powiązanie człowieka z naturą jest ścisłe i nierozerwalne, a konsekwencją oddalenia się człowieka od środowiska naturalnego jest jego podupadłość zdrowotna i społeczna. Zanieczyszczenie środowiska, chemikalia w przedmiotach powszechnego użytku, styl życia, stres, oddalenie od przyrody to niektóre z czynników jakie powodują, że ludzie stają chronicznie chorzy, bezpłodni i popadają w depresje. Film jest wynikiem czterech lat pracy wielu ludzi lecz autorzy postanowili udostępnić film szerokiej publiczności zupełnie nieodpłatnie. Uważają oni, że wiadomość przekazywana w filmie jest taki istotna, że każdy człowiek powinien ją otrzymać. Film oprócz rozprawki o problemach przedstawia pewne rozwiązania, które ułatwią ludziom zmianę swojego życia na lepsze, zdrowsze i pełniejsze.

Pochodzenie współczesnego człowieka

Film rozpoczyna się krótką opowieścią o pochodzeniu człowieka. Najważniejszą rzeczą, która wyróżnia człowieka spośród innych gatunków istot na Ziemi jest umiejętność rozpalania ognia. To ogień dał człowiekowi możliwość łatwiejszego przetrwania. Zapewniał ciepło, obronę przed dzikimi zwierzętami oraz możliwość gotowania. Gotowanie pozwala na wydobycie większej ilości składników odżywczych z pożywienia. Początek populacji całej ludzkości dali ludzie, którzy żyli przez kilkadziesiąt tysięcy lat odcięci od świata lodem w jaskini u wybrzeży na południowym skraju Afryki. Autorzy zwracają uwagę, że społeczności żyjące w obszarach przybrzeżnych rozwijały się najlepiej. Rozwój umysłowy człowieka był możliwy dzięki obfitości tłuszczów omega-3 w rybach, w które obfitują nadbrzeżne tereny. To wysokie spożycie tłuszczu pozwoliło mózgowi ludzkiemu osiągnąć tak duże rozmiary, gdyż mózg zbudowany jest głównie z tłuszczu.

Zdobycz ognia i gotowania oraz związany z tym rozwój umysłowy pozwoliły ludziom zdobywać technologie. Jednak ludzie tak zapamiętali się w krótkoterminowych korzyściach jakie niosą najnowsze technologie jak przetwórstwo chemiczne i przemysł paliw kopalny, że nie wzięto pod uwagę długoterminowych, ogromny strat jakie przynoszą produkty uboczne związane z tymi technologiami. Technologie stają się coraz wydajniejsze, a z drugiej strony działają coraz bardziej destrukcyjnie.

Autorzy filmu wybrali się w najdziksze rejony Afryki, żeby na własnej skórze przekonać się jak to jest żyć w dzikim, nieskażonym cywilizacją środowisku. Chcieli się na własnej skórze przekonać jak żyli ludzie dawnymi czasy, kiedy harmonia z przyrodą była warunkiem nieodzownym do tego żeby przetrwać. Dopiero doświadczając prawdziwej dziczy przekonują się jak współczesny człowiek odizolował się od otoczenia, z którym powinien żyć w symbiozie. We współczesnych ludziach istnieje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, które sprawia, że nie potrafią oni w pełni odczuwać życia i czują się zagubieni. Stawiają pytanie co się stało z ludźmi, że nie widzą oni sensu w życiu pomimo ogólnego dobrobytu. Autorzy przekonują, że odpowiedź na te pytania leży w historii człowieka, że doświadczenia przeszłości są lekarstwem na obecne i przyszłe problemy.

Pierwszą z ważnych kwestii jakie poruszają autorzy jest niezliczona ilość nowych, nie występujących w naturze substancji chemicznych generowanych przez przemysł (DDT. Ogromna większość z nich nigdy nie była testowana na szkodliwość dla człowieka. Tragedią naszych czasów jest to, że małe dzieci zanim złapią pierwszy oddech są już skażone setkami substancji chemicznych. Przenikają one z organizmu matki już w trakcie rozwoju płodowego. Zanieczyszczenie powietrza staje się jedną z głównych przyczyn śmierci. Kiedy człowiek ewoluował tych wszystkich związków chemicznych nie było i nikt nie wie jaki mogą mieć one wpływ na zdrowie dzisiejszych oraz przyszłych pokoleń ludzi.

Wiele z chemikaliów stosowanych powszechnie ma właściwości podobne do naturalnych hormonów i oddziałuje na człowieka w nie dający się przewidzieć sposób. Te substancje chemiczne rozregulowują organizm ludzki i czynią ludzkie życie mizernym. Przyczyniają się także do wielu różnych chorób min. do otyłości, przewlekłego zmęczenia oraz bezpłodności.

Życie w symbiozie z naturą. Ekosystem ciała człowieka.

W miarę postępu nauki ludzie coraz bardziej zaczynają rozumieć jak działa cały świat. Wszystkie organizmy na Ziemi to jedna wielka sieć połączonych naczyń. Żaden organizm nie może istnieć w oderwaniu od pozostałych żywych istot z jego środowiska, istot którymi się żywi, lub z którymi istnieje w symbiozie. Podobne zależności obowiązują w makroskali jak i w mikroskali. Ziemia to jest jeden wielki organizm. Las jest ekosystemem działającym zasadniczo jak organizm. Każdy człowiek także jest ekosystemem składającym się z wielu powiązanych elementów. Jesteśmy zależni od bilionów organizmów żyjących wewnątrz nas – mikrobiomu. Wszystkie organy i tkanki człowieka są ze sobą ściśle powiązane. Kiepskie funkcjonowanie jednego organu wpływa na wszystkie pozostałe, dlatego medycyna oparta na specjalizacjach zaczyna powoli tracić znaczenie. Bez potraktowania człowieka jako całości, która funkcjonuje dzięki wielu powiązanym elementom wewnątrz i na zewnątrz nie można rozwiązać problemów zdrowotnych. Tabletki na ból głowy nie pomogą na problem, który może mieć źródło w jelitach. Wszystkie procesy, które zachodzą w człowieku odbywają się z udziałem mikrobiomu, którego kondycja jest ściśle powiązana z kondycja organizmu ludzkiego. Zdarzenia, które miały miejsce w życiu człowieka mogą mieć skutki lub konsekwencje zdrowotne za kilka lub kilkanaście lat. Stosowanie antybiotyków może odbić się na zdrowiu po tak długim czasie od ich stosowania, że człowiek nie jest w stanie skojarzyć obecnych objawów ze stosowaniem leków w przeszłości. Antybiotyki zabijają wszystkie bakterie, te złe i te dobre.

Żywność, którą spożywamy ma ogromne znaczenie dla zdrowia. Setki nowych, nieznanych dla organizmu substancji chemicznych, które dostarczamy w jedzeniu powoduje przewlekły stan zapalny. Chroniczny stan zapalny jest przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych, które nie były znane jeszcze 200 lat temu, albo były bardzo rzadkie. Nowoczesny styl żywienia oparty na przetworzonych produktach ze sztucznymi dodatkami powoli wyniszcza florę bakteryjną już od najmłodszych lat życia, a nawet jeszcze przed porodem. Sprawia to, że ludzie czują się chorzy, słabi, często chorują, a ogólna jakość ich życia jest bardzo niska.

Kondycja ludzi, a współczesna żywność i technologia

Żywność, którą spożywamy ma wpływ na nasze zdrowie fizyczne i na nasze zdrowie psychiczne, nastrój, sprawność rozumowania. Mózg i układ nerwowy potrzebują do pracy czystych, naturalnych składników odżywczych. Skażona, przetworzona i popsuta dodatkami żywność nie pozwala na optymalną pracę mózgu. Wpływa to ogromnie na nastrój, nastawienie do życia, zdolność myślenia i przetwarzania informacji oraz pamięć. Kiedy ludzie wracają do prawdziwego, czystego, nieprzetworzonego, bogatego w składniki odżywcze jedzenia ich umysł zaczyna odżywać, pamięć polepszać, a jakość życia się poprawia. Zwiększona ilość energii oraz lepsza zdolność podejmowania decyzji czyni życie wartościowszym, znaczącym i bardziej otwartym na innych ludzi.

Nasz zestaw genów jest ustalony, ale to jakie geny będą aktywne zależy od tego co jemy, jak i ile się ruszamy oraz jak myślimy. W dużej części to od nas zależy jakie geny będą aktywne i w związku z tym jakość życia.

Mózg ludzki, który się tak pięknie rozwinął i pozwolił nam prosperować daje nam wielkie możliwości. Ironią jest fakt, że technologia, które powstała dzięki możliwościom naszego mózgu przyczynia się do zubożania jego możliwości. W trakcie epoki neolitu mózg ludzki zmniejszył się dosyć znacznie. Jedną z możliwości poprawy zdrowia i samopoczucia jest medytacja. Medytacja stosowana regularnie potrafi znacząco poprawić zdrowie oraz zdolność rozumowania, przywraca spokój i radość życia.

Kolejnym wielkim problemem współczesnego człowieka jest brak ruchu i przebywanie w sztucznym środowisku przy sztucznym oświetleniu. Ludzie ewoluowali żyjąc w terenie, w lesie, na stepie. Żeby przetrwać musieli się ruszać – zebrać materiały na schronienie, zbudować je, wędrować za zwierzyną, bronić się, poznawać teren. Niewiele było czasu na siedzenie. Dziś ludzie przeważnie siedzą – w samochodzie, w pracy, w domu. Człowiek genetycznie jest zaprogramowany do wszechstronnego ruchu. Należy co jakiś czas wybrać się na spacer, nad wodę, w góry, na pływalnie – porzucić mury i znaleźć się w otoczeniu naturalnej zieleni zażywając światła słonecznego. Twórcy filmu podkreślają potrzebę zachowywania naturalnych terenów min. w celu regularnego zażywania kontaktu z przyrodą. Parki narodowe, rezerwaty przyrody służą temu, żeby ocalić choć część środowiska, które jest niezbędne żeby zachowywać zdrowie wypełniając genetyczne przeznaczenie. Nowoczesną technologię można zaprząc po to, żeby bezpiecznie spędzać czas na łonie Matki Natury.

Płodność i potomstwo

Reprodukcja jest głównym celem każdego gatunku. Każdy organizm, który jest zdrowy posiada zdolność reprodukcji. Na Ziemi przychodzi na świat coraz więcej ludzi, a jednocześnie w krajach rozwiniętych coraz więcej par dotyka problem z poczęciem potomstwa. Czy coraz powszechniejszy problem z płodnością oznacza, że coś niedobrego dzieje się z naszym gatunkiem? Dziś jedna na osiem par ma problem z poczęciem potomstwa. W przyszłym pokoleniu może to być jedna na cztery pary, a w kolejnym jedna na dwie. Finał takiej sytuacji może być tragiczny dla gatunku. Nawet w krajach rozwijających się gdzie ludzie rozmnażają się dużo liczniej coraz więcej par ma problem z płodnością. Definitywnie coś złego dzieje się z naszym gatunkiem. Co może być przyczyną? Najważniejszą z przyczyn jest powszechnie stosowana chemia domowego użytku – kosmetyki i środki czystości. Także chemia stosowana w przedmiotach codziennego użytku dostarcza wielu różnych związków o niezbadanym działaniu. Otaczamy się substancjami, z których wiele działa zakłócająco na układ hormonalny uniemożliwiając prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a tym efektywne rozmnażanie się.

Naukowcy dopiero zaczynają rozumieć procesy, które mają miejsce podczas porodu człowieka. Jest już wiadomym, że dziecko podczas porodu otrzymuje od matki bardzo cenny dar. Darem tym są kolonie bakterii bytujące w narządach rozrodczych kobiety. W trakcie naturalnego porodu dziecko od stóp do głowy jest pokrywane dobroczynnymi bakteriami, które stymulują układ odpornościowy dziecka i są jego pierwszą szczepionką przeciwko niebezpiecznym bakteriom i wirusom z zewnętrznego świata. Noworodek pijąc mleko matki otrzymuje z nim bakterie, które zasiedlają jego przewód pokarmowy i stanowią tarczę ochronną przeciwko różnym patogenom. Matki, które są kwalifikowane do cesarskiego cięcia z powodów zdrowotnych, a także z powodu zwykłej wygody nie są informowane o konsekwencjach zdrowotnych jakie wynikają z tej decyzji. Brak dobrych bakterii na początku życia człowieka może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi w całym późniejszym życiu.

Dzieci w dzisiejszym nowoczesnym świecie cierpią na coś co wielu nazywa Zespół Niedoboru Natury (Nature Deficit Disorder). Dzieci są bardzo ciekawe świata i chcą przebywać na świeżym powietrzu, bawić się w brudnej ziemi, poznawać otoczenie. Czyniąc to nabierając odporności, dobrze i zdrowo się rozwijają i daje im to dużo energii. Na rodzicach spoczywa misja pokierowania życiem dziecka w taki sposób, żeby rozwijało się zdrowo i optymalnie. Obecna wiedza pozwala na to, żeby unikać zagrożeń, które niesie nasza cywilizacja. Rodzice mają moc, aby kształtować dzieci w zdrowiu poprzez wybór naturalnych produktów dla swoich pociech, a eliminację tych, które zawierają bądź mogą zawierać niebezpieczną chemię. Ludzie są stworzeni do ciągłego kontaktu z Matką Ziemią.

Żywność i jej wpływ na zdrowie

Warto zwrócić uwagę na to co dzisiaj stanowi podstawę wyżywienia. Ludzie stają się coraz bardziej chorzy i otyli. Jemy zdecydowanie odmiennie od tego co jadali nasi przodkowie w trakcie ponad 2 milionów lat ewolucji. Nasi przodkowie żywili się dzikim jedzeniem. Wszystko co jedli znajdowali w naturze – dzikie zwierzęta, dzikie ryby, dzikie jagody i owoce. Żywili się żywnością, która była znacznie bogatsza we wszystkie składniki odżywcze – białko, witaminy, minerały, błonnik, fitozwiązki, tłuszcze omega-3. Jeszcze tak niedawno, żywność w sklepach wyglądała inaczej. Teraz wszystko jest zapakowane w plastik, ma długą listę składników i swój własny kod kreskowy. Jedną z najważniejszych rzeczy jakie mają kluczowy wpływ na nasze zdrowie przekazaliśmy w ręce różnych korporacji. Korporacje te dążą do maksymalizacji zysków – szukają ciągle sposobu na jak najtańszą produkcję żywności. Modyfikują organizmy, tworzą hybrydy, modyfikują dna nie zwracając uwagi jaki to będzie miało wpływ na zdrowie konsumentów. Jesteśmy ofiarami żywności, której nasze organizmy nie rozpoznają i nie potrafią sobie z nią skutecznie poradzić. Prowadzi to do przewlekłych stanów zapalnych, które powodują różne choroby cywilizacyjne, w tym plagę chorobliwej otyłości. Jedzenie jest informacją. To co jemy wpływa na geny, które są aktywowane w organizmie. Jeśli żywność, która dominuje obecnie się nie sprawdza, to może pora wrócić do pokarmów jakie spożywali nasi dalecy przodkowie. Żywność to lekarstwo – to co jemy decyduje w największym stopniu o naszym zdrowiu. Jedząc żywność spryskiwaną środkami ochrony roślin, nawożoną sztucznymi nawozami, chemizowaną, przetworzoną, rafinowaną, barwioną, słodzoną i do tego zapakowaną w plastik, puszkę czy inny pojemnik nie można być zdrowym. Taka żywność nie występuje w naturze. To jak uprawiamy rośliny, hodujemy zwierzęta ma wpływ na jedzenie. To jak przyrządzamy jedzenie ma wpływ na całe nasze życie.

Jedną z największych pomyłek współczesnej nauki o żywieniu jest demonizowanie tłuszczów, a szczególnie nasyconych, jako powodującego różne choroby – otyłość, choroby układu krążenia. W zaleceniach tłuszcz został ograniczony, a zwiększona podaż węglowodanów. Tłuszcz został niesłusznie oskarżony o powodowanie problemów. To cukier jest wszystkiemu winien. Tłuszcze to bardzo potrzebne składniki pożywienia. Nasze ciało składa się w dużej części z tłuszczu, mózg zbudowany jest głównie z tłuszczu. Cukier jest wszędzie – nie tylko w słodyczach i słodkich wypiekach. Także w bagietkach, bułeczkach i chlebie. Nawet produkty pełnoziarniste zwierają skrobię, która w organizmie bardzo szybko zamieniana jest w glukozę. Jedzenie wysoko węglowodanowych posiłków powoduje znaczny wzrost cukru w krwi. W walce z chorobami cywilizacyjnymi najbardziej oszkalowany został cholesterol. Twierdzi się, że wysoki poziom cholesterolu powoduje choroby układu krążenia. Natomiast nie mówi się, że niski poziom cholesterolu jest powiązany z depresją, myślami samobójczymi, agresją, brakiem koncentracji. Cholesterol jest potrzebny do sprawnego myślenia, do produkcji hormonów, witaminy D i do wielu innych ważnych dla ciała funkcji. Po włączeniu do diety odpowiedniej ilości tłuszczu człowiek doznaje rozjaśnienia myśli, większej klarowności umysłu, zaczyna się lepiej czuć i sprawniej funkcjonować. Dieta niskotłuszczowa jest katastrofą dla człowieka.

Tłuszcze dzielą się na dobre i złe. Podział jednak nie przebiega pomiędzy tłuszczami nasyconymi i resztą tłuszczów. Podział przebiega pomiędzy tłuszczami naturalnymi, a tłuszczami przemysłowymi. Złe tłuszcze to sztuczne tłuszcze trans, które nie istnieją w przyrodzie. Złe tłuszcze to uszkodzone tłuszcze wykorzystywane do wielokrotnego smażenia w sieciowych restauracjach pełne różnych toksycznych związków powstałych w wyniki długiego i wielokrotnego przegrzewania. Dobre tłuszcze to tłuszcze nieprzetworzone pochodzące z naturalnych źródeł, znajdujące się w zdrowych pokarmach – zarówno tłuszcze roślinne (awokado, kokos, oliwa) i tłuszcze zwierzęce. Jedne z najważniejszych tłuszczów w dicie ludzi to tłuszcze omega-3 i omega-6. Trzeba je dostarczać z pokarmów. Tłuszcze omega-6 są związkami, z których są wytwarzane czynniki pro-zapalne, które w nadmiarze powodują w naszym organizmie stan zapalny. Tłuszcze omega-3 są związkami z których organizm wytwarza czynniki anty-zapalne oraz są niezbędne do prawidłowej pracy mózgu, układu krwionośnego. Pomiędzy tłuszczami omega-3 (ω-3) i omega-6 (ω-6) powinna panować równowaga. Dawnymi czasy spożycie tych dwóch tłuszczów było podobne. W dzisiejszych czasach w spożyciu jest dużo tłuszczów z nasion oleistych, których kiedyś nie produkowano, a które dziś są podstawowymi tłuszczami w przemyśle spożywczym. Te nowoczesne tłuszcze roślinne zawierają dużo kwasów omega-6. Powoduje to zachwianie balansu pomiędzy ω-3, a ω-6. Współczesna dieta dostarcza nawet 60 razy więcej ω-6 niż ω-3 co prowadzi do przewlekłego stanu zapalnego, a w konsekwencji do wielu poważnych chorób. Pierwszym narządem, który cierpi z powodu stanu zapalnego jest mózg – obniża się jego wydajność i sprawność. Kwasy omega-3 znajdują się głównie w rybach i w owocach morza, a także w siemieniu lnianym i konopiach.

Przy okazji ograniczania tłuszczów ograniczono także spożycie białek – szczególnie dotyczy to kobiet. Białka występują zawsze z tłuszczami. Proteiny są niezbędne do produkcji różnych czynników biochemicznych w organizmie, do poprawnego wchłaniania i trawienia składników odżywczych, do wytwarzania enzymów, do budowy mięśni i kości, do zwiększenia metabolizmu, do bycia witalnym, do detoksykacji organizmu. Proteiny są niezbędne i zbyt mała ich ilość w pożywieniu nie będzie pozwalała na sprawne funkcjonowanie. Ważne, żeby pochodziły z dobrego źródła. Naturalnie żywione zwierzęta, bez stosowania antybiotyków i hormonów będą najlepszym źródłem białek zwierzęcych. Istnieje też możliwość pozyskiwania dużej części białka ze źródeł roślinnych. Duża ilość protein zapewnia stabilny poziom glukozy w krwi. Białka nie są problemem – problemem jest cukier.

Cukrzyca – największy kryzys zdrowotny w historii.

Cukrzyca dotyczy co drugiej osoby w USA i ponad 90% dotkniętych tą chorobą nie ma o tym pojęcia. Chodzi o całe spektrum objawów od wystającego brzucha, przez stan przedcukrzycowy do cukrzycy II stopnia. Przez 2,5 miliona lat ludzie jedli to co zebrali, upolowali, zerwali z drzewa. Przez ostatnie stulecie technologia pozwoliła na bardzo dokładne oddzielenie cukru od reszty i ten rafinowany cukier znajdujemy w wielu produktach. Takie rafinowane węglowodany spożyte błyskawicznie zamieniają się w glukozę i przenikają do krwi. Także pieczywo i makarony spożywane w dużej ilość doprowadzają do chronicznie podniesionego poziomu cukru. Większość ludzi zdaje sobie sprawę ze szkodliwości dokonywanych przez siebie wyborów jednak istnieje coś co ciągle popycha ich do powtarzania błędnych, niewłaściwych wyborów. Przyczyną jest uzależnienie w pełnym tego słowa znaczeniu. Cukier uzależnia ponad ośmiokrotnie mocniej niż kokaina. W badaniach nad uzależnieniem szczury mające wybór między cukrem, a kokainą wybierają cukier. Nawet szczury uzależnione już od kokainy wybierają cukier. Rządy subsydiują produkcję cukru. Gdyby rządy wspierały produkcję, reklamę i sprzedaż kokainy wydawało by się to nie w porządku. Jednak dopłacanie do produkcji cukru tolerują wszyscy. Produkuje się tony słodyczy i karmi się nimi dzieci. Uzależnienie kieruje produkcją słodyczy ich reklamą i dystrybucją. Korporacje produkujące słodycze wykorzystują podatność ludzi, a w szczególności dzieci na uzależnienia i wykorzystują to żeby osiągać krociowe zyski.

Na sprzedaży cukru zysk osiągają wszyscy oprócz jego konsumentów. Telewizja reklamuje przetworzoną, słodką żywność dezinformując ludzi, a w szczególności dzieci na temat odżywiania, przemysł spożywczy osiąga krociowe zyski ze sprzedaży produktów z cukrem, a przemysł farmaceutyczny ciągnie zyski ze sprzedaży leków łagodzących objawy chronicznego zatrucia cukrem. Wygląda to tak jakby chciano uzależnić dzieci od spożywania cukru po to, żeby od najmłodszych lat stawały się źródłem zysku dla wielu potężnych grup interesów.

Rozwój cywilizacyjny, a zdrowie społeczeństw

Politycy powinni dbać o interes ludzi, w szczególności o dobro najmłodszej grupy w społeczeństwie, jednak często są przekupieni przez przemysł spożywczy, przemysł farmaceutyczny i nie mają motywacji, żeby ulżyć cierpieniu jakiego doznają ludzie z powodu spożywania śmieciowej żywności. Stosuje się techniki marketingowe polegające na wykorzystywaniu wizerunków idoli w celu sprzedawania żywności o wyjątkowo niskiej jakości. Im bardziej dany kraj jest rozwinięty, im nowocześniejsze technologie dominują tym większa liczba i skomplikowanie różnych chronicznych schorzeń.

Zrównoważone rolnictwo, a współczesna gospodarka rolna.

Seks jest naturalny. Większość organizmów na Ziemi rozmnaża się przez akt płciowy. W 1996 rozpoczęła się rzecz dotąd niespotykana. Rośliny takie jak kukurydza, soja, rzepak zamiast rozmnażać i prowadzić selekcję naturalnie zaczęto modyfikować genetycznie. Zaczęto pobierać geny z wirusów i bakterii, i zaczęto wszczepiać te geny w nasiona roślin uprawnych. Zaczęto tworzyć odmiany, które produkują swoje własne toksyczne insektycydy, które wytrzymują duże dawki herbicydów. Nazywa się to postępem. Modyfikacje genetyczne niosą bardo poważne konsekwencje dla zdrowia i otoczenia ludzi. Wzrasta poziom alergenów w żywności, a także powstają nowe alergeny. Powoduje to wiele poważnych dolegliwości. Za wskazaniem coraz większej liczby lekarzy ludzie, którzy odstawiają genetycznie modyfikowaną żywność zaczynają wracać do zdrowia. Problemy z układem odpornościowym (chorobami autoimmunologicznymi), chorobami układu trawiennego, z płodnością i innymi systemami zaczynają wtedy zanikać.

Kontrargumentem za GMO jest to, że żeby zażegnać problemy z wyżywieniem ludzi na ziemi potrzeba nowych technologii, które zwiększą ilość plonów z hektara i podniosą wydajność produkcji. Jednak degradacja produkowanej żywności i rozpylanie trucizn na glebę nie jest rozwiązaniem, które rozwiązuje problemy. Taki trend produkcji żywności wspiera uzależnienie ludzi od cukru i powoduje wciąż wzrastające koszty opieki medycznej.
Modyfikacje genetyczne są jednak dużo mniej wydajne w zwiększaniu plonów niż selekcja. Zrównoważone rolnictwo jest dużo lepsze w zapewnieniu wysokiej jakości żywności dla ludzi. Zrównoważone czyli takie, które ma na celu produkcję zdrowej żywności nie niszcząc i nie eksploatując nadmiernie środowiska. W przeciwieństwie do monokultur zróżnicowane, zrównoważone rolnictwo nie degraduje gleby, na której uprawia się rośliny. Rozwój rolnictwa w kierunku wielkich monokultur i modyfikacji genetycznych nie działa pozytywnie na rzecz wyżywienia dużej populacji ludzi. Zabiera środki, które mogłyby być wykorzystane dla rozwoju bardziej naturalnych, zdrowych i korzystnych rozwiązań jakimi są mniejsze farmy produkujące żywność w naturalny, zrównoważony sposób.

Zrównoważone rolnictwo wykorzystuje naturalny system przyrody do wytwarzania żywności, wzmacnia ten naturalny system eliminując niebezpieczne chemikalia i komponenty. Wszystko co znajduje się w glebie i w powietrzu ma wpływ na to co jest w żywności i tym samym wpływ na stan zdrowia ludzi.

Ostatnimi czasy w glebach uprawnych na świecie obserwuje się poważne zmiany w ryzosferze. Ryzosfera to strefa gdzie korzenie roślin i żyjące w glebie mikroorganizmy oddziałują między sobą. Bez mikroorganizmów w glebie nie było by życia roślinnego i zwierzęcego na świecie. Mikroorganizmy w glebie tworzą na korzeniach roślin brodawki korzeniowe. Pozwalają one roślinom na pobieranie minerałów z gleby. Brak odpowiednich organizmów w glebie ogranicza możliwości pobierania minerałów z gleby. Zniszczona flora bakteryjna gleby skutkuje produkcją roślin, które są ubogie w mikroelementy. Jedzenie takiej zubożałej żywności nie zaspokaja potrzeb organizmu i domaga się on więcej jedzenia, gdyż potrzebuje zaspokoić swoje potrzeby. Bez zdrowej gleby ludzkość będzie zgubiona. Nie wiadomo do końca jak skomplikowany i delikatny jest balans organizmów żyjących w glebie. Gleba jest podstawą życia na naszej planecie. Teraz pozwalamy ludziom, którzy wymyślili DDT i czynnik pomarańczowy zabijać życie na Ziemi i kontrolować dostawy żywności.

Żywność ulega ciągłej degradacji. W zrównoważonym rolnictwie pracuje się na systemem, który natura może podtrzymywać sama. Następnym poziomem tego jest agroekologia – ekologiczny, agrokulturowy system, który działa w harmonii z przyrodą zamiast jej szkodzić. ONZ uważa, że jeśli przestawi się świat na ekologiczną, zrównoważoną produkcję żywności można podwoić światową produkcję żywności, a po 10 latach ziemia zacznie się uzdrawiać ze wszystkich zanieczyszczeń chemicznych spowodowanych współczesnym rolnictwem. Oczyszczanie się ziemi z nadmiaru chemikaliów brzmi dobrze dla planety i dla wielu chorujących ludzi.

Niegdyś rolnicy dysponowali dużą różnorodnością wysokiej jakości nasion. Dziś bardzo wiele nasion jest modyfikowana genetycznie, a rolnicy używający tych nasion są związani kontraktem – nie mogą tych nasion reprodukować, a często nawet zachować. Nasiona te są modyfikowane po to by mogły wytrzymać chemię, którą się rozpryskuje na rośliny wyrastające z tych nasion. Nikt się nie martwi tym jaki ta chemia ma wpływ na zdrowie i życie ludzi. Jeśli odbiera się roślinom czynniki, które wywołują u nich stres przez nawożenie czy rozpylanie środków zabijających chwasty i owady, to rośliny stają się „leniwe”. Produkują wtedy dużo mniej bardzo cennych dla zdrowia fito-związków, przez co stają się uboższe odżywczo.

Podobne problemy dotyczą przemysłowej hodowli zwierząt. Zwierzęta trzymane w nienaturalnych warunkach, żywione żywnością dla nich nienaturalną, produkowaną na wielkich, zmechanizowanych i schemizowanych uprawach GMO. Rozwiązaniem jest powrót do tradycyjnego modelu rodzinnej farmy gdzie kury wcinają robaki, świnie zjadają resztki, krowa je głównie trawę, a kozy czyszczą kolejny teren na drzewka owocowe. Nie używając pestycydów i herbicydów możemy odnosić korzyści nie tylko na poziomie komórek ludzkiego organizmu, ale mieć także czystą wodę, czyste powietrze i zdrową glebę pełną dobroczynnych, niezbędnych dla życia mikroorganizmów.

Żywność, zdrowie i dobrobyt – droga ku lepszemu

Przemysł spożywczy w 50 latach XX wieku rozmyślnie wytworzył kulturę wygody. Przekonano Amerykanów do żywności poręcznie zapakowanej i spreparowanej do szybkiego spożycia. Kiedyś ludzie bardzo rzadko spożywali posiłki poza domem. Obecnie ponad połowa posiłków zjadana jest poza domem, a posiłki jedzone w domu pochodzą z produktów zapakowanych w puszki i kartoniki podgrzewanych w kuchence mikrofalowej. Ludzie stracili umiejętności przygotowywania posiłków i przekazali tę czynność korporacjom. Istnieje potrzeba odejścia o przemysłowej, przetworzonej i „ucywilizowanej” żywności, która czyni ludzi słabymi i chorymi. W zamian należy jeść jedzenie, które ludzie spożywali od zarania dziejów, dietę składającą się z żywności podobnej do tej jaką można pozyskać polując i zbierając.

Życie zależy od życia. Naturalny bieg rzeczy to wzrost i reprodukcja. Na poziomie jednostkowym można bardzo szybko przywrócić naturalny bieg rzeczy. Wystarczą jedynie trzy dni, aby dokonać dużej zmiany. Jeśli ktoś przyłoży się do przygotowania nowej diety to wystarczą trzy dni żeby dokonać kluczowej zmiany dla siebie. Jeśli zrezygnujesz z rafinowanych, przetworzonych, fajczonych w przemysłowym tłuszczu produktów, które w niczym nie przypominają tego co rośnie w ziemi lub na drzewach i zaczniesz jeść całościowe pokarmy, wytworzone w naturalny sposób życie może się zmienić diametralnie i zadziwiająco. Dojście do pełnego zdrowia może zająć więcej lub dużo więcej czasu, ale wystarczą trzy dni, żeby komórki w ciele odnotowały zmiany i zaczęły odnowę całego organizmu.

Wielu ludzi boryka się z problemami zdrowotnymi, chodzą do lekarzy, biorą różne tabletki, każe im się więcej ruszać i mniej jeść. Dbałość o zdrowie należy zacząć od wzięcia odpowiedzialności za swój własny los. Zdrowe, czyste, nieprzetworzone, bogate odżywczo jedzenie potrafi odwrócić bieg życia. Nie trzeba dużo czasu żeby po zmianie śmieciowej diety na całościowe pokarmy odczuć ogromny przyrost energii i witalności, jakiej być może nie odczuwało się nigdy wcześniej, pozbywając się zbędnych kilogramów tłuszczu. Sposób żywienia naszych dalekich przodków jest odpowiedzią na pytanie jak tego dokonać. Wszyscy mamy moc zmiany na lepsze. Dokonujemy wyboru z każdym zakupem, którego dokonujemy.

W miarę jak porzucamy stare nawyki, podejmujemy właściwe decyzje odżywiając ciało i pozbywając się toksyn zaczynamy szybko wracać do życia. Energia jaką zyskujemy pozwala być bardziej aktywnym, cieszyć się życiem i bardziej zaangażować się w to co się dzieje wokół nas. To czyni nas ludźmi, którzy dbają o to, aby ich otoczenie było przyjaźniejsze życiu, a przez to cała planeta wspierała lepszą przyszłość rodzaju ludzkiego. Najlepszym narzędziem, które służy do poprawy własnego zdrowia, do poprawy środowiska i całego świata jest widelec. To co nabijasz na widelec trzy razy dziennie każdego dnia, jest najważniejszą decyzją, którą musisz podjąć. Jeśli decydujesz czyń to myśląc o swoim dobru, dobru swojej rodziny i dobru całej planety.

Jako konsumenci mamy największą moce decydowania o losach swoich i losach świata. Każdy zakup, każdy posiłek jest decyzją, która może wspierać nas, naszą rodzinę, zdrowie, lokalnych producentów, albo może wspierać korporacje, które są nastawione tylko i wyłącznie na zysk. Na co dzień możemy być przytłoczeni różnymi informacjami o truciznach, zagładach klimatycznych, o różnym złu dziejącym się na świecie. Mimo to należy mieć świadomość, że istnieją na świecie ludzie, którzy czynią wspaniałe rzeczy. Każdy powinien szukać informacji o takich osobach, kupować ich produkty, dzielić się tym co mają do powiedzenia, aby dążyć do przywrócenia balansu, świadomości i uwagi.

Jeden ruch mógłby zmienić bardzo wiele. Powrót do uświęcenia. Natura jest święta, skały, rośliny, drzewa są święte. Wystarczy jeden krok, aby przywrócić równowagę i naprawić wiele błędów. jest nim uszanowanie życia. Należy się zwrócić w przyszłość z szacunkiem, aby przywrócić równowagę. Mamy cały zasób technologii, które można wykorzystać, ale należy głęboko zastanowić się nad takim ich wykorzystaniem, aby pomagały planecie zamiast jej szkodzić. Powrót do pierwotnego życia nie jest możliwy. Powinniśmy sobie zdać sprawę, że jesteśmy pierwotnymi istotami żyjącymi w nowoczesnym świecie. Możliwe jest, aby nowoczesność, technologie, wygody, ułatwienia, które osiągnęliśmy, nie przeszkadzały nam zachować zdrowia, cieszyć się witalnością i radością życia.

Podsumowanie

Pierwszym krokiem ku lepszemu jest żywność. Żywność, która była jedzona przez ludzi przez wiele tysiącleci, żywność zdrowa i pochodząca z natury.

Wiele ludzi czujących się markotnie, zmęczonych i obolałych myśli, że już taka jest kolej rzeczy. I nagle kiedy wracają do przeszłości, do sposobu żywienia jaki ludzie stosowali od tysięcy lat, kiedy wracają do korzeni następuje transformacja i czują się zdumiewająco.

Kiedy zaczyna się jeść całościową, zdrową żywność od lokalnego farmera, rzeźnika, poziom energii rośnie, a waga ciała spada jednocześnie. Dzieje się to naturalnie i bez wysiłku.

Obecny system żywienia ludzi powinien zostać przekształcony. Najlepszym sposobem na to jest zakup żywności od lokalnych, małych producentów i dostawców. Czasem takie rozwiązanie jest droższe, ale jakoś żywności jest lepsza i potrzeba jej znacznie mniej.

Powodem, dla którego śmieciowa żywność jest tak tania jest subsydiowanie przez państwo produkcji pszenicy, soi, kukurydzy i innych monokultur. To ludzie tworzący inicjatywy zachęcające do produkcji zdrowej żywności, na lokalnych, małych, rodzinnych farmach potrzebują wsparcia.

Większa szansa na zmiany jest w ludziach kiedy działają kolektywnie, jako społeczność. Mają wtedy większą moc i większy wpływ na władzę.

Każdy zakup, każda złotówka wydana na jedzenie decyduje o tym kogo wspieramy i jaki wywieramy wpływ na otoczenie. Wydając pieniądze należy wydawać je w sposób przemyślany, wspierający ludzi, którzy sprzedając żywność robią to nie szkodząc nam jednocześnie. Postępując w ten sposób wpływa się na korzystne zmiany, z których skorzystają także dzieci, wnuki i prawnuki.

Nie w porządku jest iść przez życie czując się zmęczonym, grubym i starzej o 20 lat od naszego wieku. Tak wiele w życiu jest wspaniałych rzeczy. Od życia pełnego optymizmu, witalności i radości dzieli nas tylko kilka ważnych decyzji. To od nas zależy czy wykorzystamy tę moc, która w nas drzemie.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *