Glikoliza – proste wyjaśnienie wątpliwości i niedomówień

Glikoliza jest pierwszym poznanym szlakiem metabolicznym. Jest to najlepiej zbadany proces metaboliczny w organizmach komórkowych. Ewolucyjnie najstarszy, ponieważ został wykształcony przez organizmy w czasie kiedy nie było jeszcze tlenu w ziemskiej atmosferze.

W ogromnym skrócie glikoliza jest procesem przekształcenia glukozy do pirogronianu. Kluczowym krokiem w glikolizie jest rozpad cząsteczki glukozy składającej się z sześciu atomów węgla do dwóch cząsteczek, z których każda składa się z trzech cząsteczek węgla. Produktem końcowym glikolizy jest pirogronian.

Bardzo często utożsamia się glikolizę z procesem oddychania komórkowego. Mówi się o glikolizie tlenowej lub glikolizie beztlenowej. Zdarza się, że glikolizę utożsamia się tylko z procesem oddychania komórkowego w warunkach beztlenowych. Glikoliza jest nieodłącznym elementem procesu oddychania komórkowego, ale sama glikoliza nie służy wyłącznie pozyskiwaniu energii. Pirogronian może mieć także inne przeznaczenie – jest prekursorem aminokwasu alaniny, kwasu szczawiooctowego (bierze udział w glukoneogenezie, syntezie aminokwasów, syntezie kwasów tłuszczowych i innych procesach metabolicznych). Procesem oddychania beztlenowego jest fermentacja kwasu mlekowego, a procesem oddychania tlenowego jest cykl kwasu cytrynowego. Glikoliza jest procesem metabolicznym, który poprzedza każdy z wymienionych procesów oddychania.

los_pirogronianu

Glikoliza jest zawsze procesem beztlenowym, wszystkie jej kroki to są reakcje enzymatyczne i odbywają się poza mitochondrium. Właściwe spalanie pirogronianu z użyciem tlenu z atmosfery zachodzi w mitochondrium. Fermentacja pirogronianu do kwasu mlekowego zachodzi w cytoplazmie wtedy, gdy wydziela się zbyt dużo pirogronianu w stosunku do dostępnego tlenu.

Glikoliza jest bardzo modnym pojęciem w kręgach fitness czy dietetycznych lecz często nadużywanym i stosowanym nieprecyzyjnie. Z punktu widzenia marketingowego używanie specjalistycznych pojęć kreuje specjalistę (trenera czy dietetyka) na bardziej profesjonalnego, ale często ma to cel jedynie marketingowy.  Zamiast mówić o glikolizie tlenowej czy beztlenowej lepiej mówić o oddychaniu tlenowym (aerobowym) i beztlenowym (anaerobowym), których to glikoliza jest nieodłączną częścią. Najlepiej jest nie używać pojęcia glikolizy kiedy nie jest się pewnym o czym się mówi. Używając pojęć niezrozumiałych nie wychodzimy na mądrzejszych lecz na przemądrzałych. Może się zdarzyć, że trafimy na kogoś znającego się na rzeczy, kto odsłoni nasza niekompetencję.

Pisząc powyższe miałem na myśli oddychanie oparte na glukozie w organizmach zwierzęcych. Bywam też przemądrzały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *