Dioksyny i furany – trucizny w naszym otoczeniu, które warto poznać, cz. II

W poprzedniej części zasygnalizowałem, że ekspozycja na dioksyny u pewnych grup ludzi, w pewnych okolicznościach może być zwiększona. Emisja dioksyn do środowiska jest aktualnym problemem, który nie został jeszcze rozwiązany. Prawdopodobnie minie długi czas zanim problem zostanie zminimalizowany do tego stopnia, że nie trzeba będzie martwić się przedostawanie się omawianych trucizn do środowiska. Poza tym ze względu na długi czas rozkładu dioksyn już zawartych w glebie, wodzie i powietrzu substancje te jeszcze przez długi czas będą znajdować się w żywności. Przeciwdziałanie możliwemu zagrożeniu związanemu ze spożyciem dioksyn jest ważne po to, aby uniknąć spożycia dużych ilości tych związków w pożywieniu. Działanie takie może zapobiec długoletnim konsekwencjom jakie występują w przypadku dostania się dużych ilości dioksyn do organizmu człowieka.

Od 2006 roku prowadzony jest program monitorowania zawartości dioksyn, furanów, dioksyno-podobnych polichlorowanych bifenyli i nie-dioksyno-podobnych PCB u zwierząt i w produktach pochodzenia zwierzęcego. Z wynikami można się zapoznać na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Komitet ds. Żywności Wspólnoty Europejskiej ustalił tzw. tolerowalne spożycie tygodniowe (TWI, ang. tolerable weekly intake) dla najgroźniejszych związków z grupy dioksyn i związków dioksyno-podobnych (PDF). TWI podaje ilość dioksyn na kilogram masy ciała jaka jest uważana za bezpieczną do spożycia w przeciągu tygodnia. Obecnie ilość ta wynosi 14 pg (pikogramów) WHO-TEQ/kg masy ciała. WHO-TEQ oznacza równoważnik ekwiwalentu toksyczności.

Biorąc pod uwagę wyżej wspomnianą wartość TWI to osoba, która waży 50 kg może bezpiecznie spożyć w tygodniu dawkę 50 * 14 pg czyli 700 pg WHO-TEQ. Oprócz ryb i żywności dla niemowląt i dzieci zawartość dioksyn podano na gram tłuszczu zawartego w danych produktach. Np. dla jajek średnia zawartość wynosiła 1,26+0,32+1,57 = 3,15 pg/g tłuszczu. 120 g jajek (2 szt.) zawiera około 12 gram tłuszczu czyli w 120 g jajek spożyjemy ok 3,15*12 ~38 pg WHO-TEQ. Jedząc codziennie 2 jajka przez tydzień wyjdzie 265 pikogramów. Jednak należy wziąć pod uwagę, że jest to wyliczenie na podstawie średniej, która jest zawyżona przez trzy wyraźnie przewyższające normę pomiary. W większości jaj zawartość dioksyn jest dużo niższa. Patrz tabela poniżej.

Zawartość dioksyn w kurzych jajach

W powyższy sposób można oszacować sobie ile tych substancji (dioksyn i dioksynopodobnych) spożywamy w przeciągu tygodnia. Ostatnia kolumna w tabeli dotyczy polichlorowanych bifenyli o charakterze nie dioksynopodobnym, których norma 14 pg nie dotyczy. Nie są one aż tak bardzo toksyczne jednak mają ogromny wpływ na układ hormonalny – mogą powodować niedoczynność hormonalną hormonów tarczycy bez zmniejszenia poziomów hormonów tarczycy we krwi.

Skrupulatne sumowanie ilości jak w przykładzie jajek nie ma zbytniego sensu. Jest kilka powodów dlaczego tak jest. Po pierwsze – badania zostały przeprowadzone w celu określenia skali skażenia dioksynami produktów żywnościowych pochodzenia zwierzęcego i oceny potencjalnego zagrożenia. Dane pochodzą z próbek żywności pobranych w różnych miejscach, w różnym czasie. Po drugie ilość niepożądanych substancji będzie inna dla różnych partii takiego samego produktu nawet od jednego producenta, co uczyniło by liczenie bardzo uprzykrzającym. Liczenia w żywieniu chcemy unikać, gdyż metabolizm jest tak złożonym procesem, że wyliczenie czegoś w prosty sposób na podstawie tabeli jest najzwyczajniej niemożliwe. Po trzecie – są w życiu przyjemniejsze rzeczy, na które warto poświęcać czas.

Niemniej jednak warto mieść świadomość tego, że większość żywności jaka jest dostępna na rynku jest w mniejszym lub większym stopniu dotknięta zanieczyszczeniami pochodzenia cywilizacyjnego. Chcąc nie chcąc spożywamy zanieczyszczenia znajdujące się w produktach żywnościowych. Należy zwrócić uwagę, że istnieją grupy produktów, w których ryzyko większej zawartości zanieczyszczeń jest wyższe.

Raport z 2014 r. podsumowuje (PDF), że produktami, w których zdarzały się wysokie stężenia dioksyn to: wątroby i mięśnie jeleniowatych, wątroby dzików, jaja kur chowu wolnego, wątroby owcze, ryby z Bałtyku oraz produkty pochodne. Wymienione produkty mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia, przynajmniej dla niektórych grup konsumentów. Najbardziej narażone grupy to są kobiety przygotowujące się do ciąży, kobiety w ciąży oraz niemowlęta, i małe dzieci. Systematyczne badania dają pogląd jakich grup produktów należy unikać w pewnych okresach życia lub jeść w ograniczonej ilości. Warto zwrócić uwagę, że ryby pochodzące z hodowli zawierają mniejszą ilość dioksyn niż ryby dziko żyjące poławiane w Bałtyku. Dalej raport stwierdza, że oprócz wymienionych, ryzykownych grup produktów, spożycie pozostałych rodzajów żywności nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi.
Warto pamiętać, ze skoro i tak nie da się uniknąć spożycia zanieczyszczeń to należy wybierać produkty zwierzęce możliwie najmniej przetworzone, to znaczy takie, z których będzie najwięcej odżywczych korzyści, i z którymi nie będą dostarczane inne substancje obciążające organizm – różnego rodzaju sztuczne dodatki – barwniki, wzmacniacze smaku, konserwanty, etc.

Uaktualnienie (12.06.2015 r):

Raport z badań przeprowadzonych w 2014 roku.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *